5 NAWYKÓW, ZA KTÓRE PODZIĘKUJĄ TWOJE WŁOSY

jak dbać o włosy

1. UŻYWANIE SZAMPONÓW Z ŁAGODNYM SKŁADEM.

Wydaje się banalne i oczywiste. W końcu wszędzie o tym piszą, ale nie każdy kto zastanawia się nad polepszeniem i zmianą swojej pielęgnacji ma ochotę zagłębiać się w temat przyjaznych szamponów. Osoby, które zaczynają swoją przygodę z włosingiem i poszukują łagodniejszych preparatów bez SLSów często sugerują się eko etykietą z pogrubionym napisem "bez SLSu", za którą trzeba wydać krocie. Zazwyczaj są zastąpione łagodniejszymi, pochodnymi tego detergentu a ekstrakty łagodzące umieszczone na samym końcu.

Czy łagodne szampony są dla każdego?

Często spotykam się z opinią, że po delikatnych szamponach włosy wyglądają na tłuste, są matowe i przeciążone. Moja przygoda w poszukiwaniu odpowiednich dla mnie szamponów trwała ponad 2 lata. W pewnym momencie odpuściłam sobie eksperymentowanie i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Jeśli zależy Wam na wyeliminowaniu SLSu, z odrobiną cierpliwości i determinacji nawet najbardziej oporne włosy znajdą swój idealny, łagodny szampon.

 

Jaki szampon wybrać?

Tak naprawdę mam tylko kilka ulubionych marek, które odpowiednio odświeżają moje włosy. Najbardziej popularne w ostatnich miesiącach, które sprawdzają się u większości włosomaniaczek to oczywiście Fitokosmetik. Marka ma szeroką gamę wspaniałych szamponów, więc nie musimy się ograniczać do kilku wersji. Kolejna marka to Eco laboratorie a szampon na bazie aloesu to moje wielkie odkrycie. Zapasy kosmetyków do włosów zazwyczaj robię online i na spokojnie czytam składniki. Zawsze wybieram takie, które wysoko w składzie zawierają ekstrakty.


Drogeryjne szampony, które są wyróżniane w świadomej pielęgnacji włosów niestety zupełnie się u mnie nie sprawdziły. Po dwóch wersjach Petal Fresh dostałam mocnego łupieżu. Po kultowym Babydream, czyli szamponie dla dzieci moje włosy wyglądały tragicznie. Z kolei szampony Alterry powodowały puszenie i przeciążenie.

 

Czy należy całkowicie zrezygnować z szamponów z SLSem?

Oczywiście, że nie. Od czasu do czasu nasz skalp potrzebuje peelingu i odświeżenia mocniejszymi substancjami myjącymi. Wszystko zależy od tego, co ile dni odświeżacie swoje włosy. Osobiście po mocniejszy szampon sięgam raz na tydzień (włosy myję codziennie).


naturalne kosmetyki do włosów

 

2. CZYTANIE SKŁADÓW KOSMETYKÓW

Jeśli już potrafimy dobrać odpowiedni szampon, który nie będzie regularnie podrażniał naszego skalpu i nie będzie działał przesuszająco na włosy możemy pójść o krok dalej. Może to wydawać się dziwne, ale zwróćcie uwagę chociażby w drogeriach ile osób kieruje się wyborem masek tylko po spojrzeniu na etykietę z obietnicami producenta?

 

Równowaga PEH i poznawanie swoich włosów

 

Ten zwrot kojarzy pewnie większość z nas a oznacza odpowiednio zbilansowaną pielęgnację w oparciu na emolientach (olejkach, masłach itd) / humektantach (składnikach nawilżających np aloes, len, mocznik, miód) i proteinach (keratyna, jedwab, kolagen itd).
Wydaje się bardzo proste, możemy w internecie znaleźć mnóstwo podziałów masek w oparciu o równowagę PEH, wystarczy kupić każdą z nich i eksperymentować. Nie zawsze się to sprawdza, ponieważ nie wszystkie składniki aktywne nasze włosy będą tolerować. Szczególnie jeśli mamy włosy farbowane, zniszczone i zaczynamy od zera.

Zwracając uwagę na składniki możemy poznać nasze włosy i dowiedzieć się, które emolienty (m.in oleje i masła) oraz proteiny (roślinne lub zwierzęce) będą nam służyć.

Każda włosomaniaczka powinna zrobić test swojej porowatości a listę odpowiednich dla naszych włosów olei mamy w internecie podane na tacy. Z tym również przeżyłam wielki zawód, ponieważ moje włosy średnioporowate nie tolerują wszystkich wskazanych dla nich olei, z kolei bardzo cenię w pielęgnacji olej kokosowy, który z teorii powinien nadmiernie je puszyć:)


kosmetyki do włosów z dobrym składem

 

3. ZAMIANA RĘCZNIKA NA BAWEŁNIANĄ KOSZULKĘ

Z tym "trikiem" spotkałam się stosunkowo niedawno, bo kilka miesięcy temu. Odpowiednio pielęgnowałam swoje włosy, ale tuż po myciu tarłam je ręcznikiem frotte a jak się domyślam robi tak większość z Was.

Mokre włosy są nad wyraz delikatne i podatne na mechaniczne uszkodzenia. Chropowata tekstura ręczników dosłownie je miażdży a lekarstwo znajduje się w każdej szafie. Oczywiście można kupić specjalne ręczniki, turbany, ale bawełniane koszulki to tańsza opcja delikatnego osuszania włosów.


bawelniana koszulka zamiast recznika

 

4. CZESANIE NA SUCHO

Tak jak w przypadku osuszania ręcznikiem, mokre włosy niszczą się również podczas kontaktu ze szczotką. Często są one wyrywane, łamane i być może przyczyna przerzedzonych włosów leży po stronie nieodpowiedniego rozczesywania?

Rytuał czesania na sucho stosuję od lat, zwyczajnie jestem do tego zmuszona. Moje włosy są cienkie, ale gęste, w dodatku mają skłonność do plątania. Rozczesuję je zawsze przed myciem a podczas nakładania szamponu staram się robić delikatny masaż, aby pozostały jak najmniej roztrzepane. Po wyschnięciu ponownie je rozczesuje zaczynając od końcówek, dzieląc włosy na pasma. Jestem ciekawa czy stosujecie taką praktykę?


czesanie włosów na sucho

 

5. WYRZUCENIE SZCZOTKI TANGLE TEEZER

Jestem ciekawa jak wiele z Was używa TT i jak wiele z Was jest teraz zaskoczonych. Sama byłam w szoku, że po kilku latach fenomen szczotkowego guru został obalony. 

Dlaczego powinno się unikać plastikowego Tangle Teezera, szczotki, która fantastycznie rozczesuje poplątane włosy? Z prostego, przekonującego powodu - zamiast rozczesywania poplątanych włosów zwyczajnie je niszczy, łamie i powoduje rozdwajanie końcówek. Tego rodzaju szczotek używałam kilka lat i nadmierne łamanie, tworzenie się dziur było na porządku dziennym. Nie jestem jedyną ofiarą tego cichego niszczyciela włosów, ma on na sumieniu nie jedną głowę.

Spotkałam się w internecie z artykułem, że TT tak naprawdę nie niszczy włosów, wystarczy go odpowiednio używać. Być może powstaną jakieś kursy prawidłowego użytkowania z gwarancją, że nie zrobi nam krzywdy?

Jakiej szczotki używam?

 

W tym zestawieniu zobaczycie trzy, całkiem różne szczotki, które w ostatnim roku przewinęły się przez moje włosy. Tangle Teezer od miesięcy jest nieużywany i najwyższy czas wyrzucić go do kosza. Po miażdżącej informacji o zdradliwej naturze TT poszłam do Rossmanna i kupiłam  specjalistyczną szczotkę do włosów cienkich Michel Mercier

Od producenta dowiadujemy się, że powstała z włoskiego drewna (więc pięknie będzie wyglądać na toaletce). Jej wyjątkowość polega na rozłożeniu końcówek o różnej wysokości i grubości. W ten sposób mają rozpraszać siłę nacisku a w praktyce zredukują łamliwość i wypadanie włosów. W tamtym okresie sprawdzała się naprawdę świetnie, ale mijały miesiące, włosy mi zgęstniały i przestała spełniać moje oczekiwania. Na promocji kosztowała ok 40 zł, więc do najtańszych nie należała.

Trzecią, najtańszą i najlepszą okazała się szczotka z FOR YOU BEAUTY (Rossmann). Rozczesuje włosy bez wyrywania i łamania. Kosztowała niecałe 15 zł:)


najlepsze szczotki do wlosow 2019



Jestem ciekawa jakie włosowe nawyki dodałybyście do mojego zestawienia?:)

 
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Karolina Horsi blog , Blogger