ISANA YOUNG, EGG WHITE, PIANKA OCZYSZCZAJĄCA Z BIAŁKIEM JAJKA

ISANA YOUNG, EGG WHITE, PIANKA OCZYSZCZAJĄCA Z BIAŁKIEM JAJKA

ISANA PIANKA OCZYSZCZAJĄCA Z BIAŁKIEM JAJKA

Najnowsza seria kosmetyków Isany przeplata już cały internet. Nie wiem czy też tak macie, ale kiedy ja widzę wyróżniające się opakowanie dosłownie wszędzie, podświadomie wybieram ten kosmetyk w drogerii (jeśli jest mi akurat potrzebny). I chociaż linia pielęgnacji z białkiem jajka jest przeznaczona do skóry młodej, sięgają po nią osoby w każdym wieku. Pierwsze wrażenie nie było pozytywne, zdążyłam już zmieszać ją z błotem na instagramie, ale dałam jej kolejną szansę i tak doszłam prawie do denka.
MAKIJAŻE LUTY #zinstagrama

MAKIJAŻE LUTY #zinstagrama



Hej:)

Wraz z lutym na blogu pojawi się nowa seria - makijaże z danego miesiąca, które na bieżąco umieszczam na instagramie. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad nagrywaniem filmów i mam nadzieję, że przy pomocy mojego montażysty tzw. męża niebawem ukaże się jakaś dziewicza produkcja:) Myślę, że blog z czasem odbiegł od jednej z moich wielkich pasji i zmierza w złym kierunku. Chcielibyście zobaczyć w tym miejscu więcej amatorskiego makijażu?
ROZCZAROWANIA KOSMETYCZNE 2018

ROZCZAROWANIA KOSMETYCZNE 2018

golden rose total cover

Dzisiejsi bohaterowie to kosmetyki, które nie zaoferowały mi pozytywnych wrażeń. Nie byłoby w nich nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są znanymi i w większości lubianymi postaciami w blogosferze. Kiedy kupujecie produkt z polecenia 10 osób o podobnych wymaganiach liczycie, że sprawdzi się także u Was. Zapraszam do 8 rozczarowań ubiegłego roku.
HITY KOSMETYCZNE 2018: PIELĘGNACJA

HITY KOSMETYCZNE 2018: PIELĘGNACJA


wcierka banfi

#1 WCIERKA BANFI ŁOPIANOWA, KROPLE ŻOŁĄDKOWE NA POROST

Zeszłorocznych ulubieńców rozpocznę od wcierek na porost, czyli od jakiegoś czasu mojego głównego celu (jeśli mowa o włosach). Wcierek Banfi nie muszę raczej nikomu przedstawiać. Jesienią używałam wersji łopianowej i po miesiącu stosowania obrosłam baby hairami. Nowe włosy zaczęły rosnąć nagle, szybko i w dużych ilościach:) Na zdjęciu przytuliła się klasyczna wersja, której używam w chwili obecnej. Wcierka łopianowa ma znacznie delikatniejszy i przyjemniejszy zapach. Najpopularniejsza i ponoć najmocniejsza - klasyczna Banfi ma ciężki (jak dla mnie), nieprzyjemny chrzanowy odór, ale można się przyzwyczaić:) Moim drugim ulubieńcem wcierkowym okazały się niepozorne krople żołądkowe, które rozpuszczam z wodą. Obecnie, mam je zawsze w pogotowiu:)
Copyright © 2016 Karolina Horsi blog , Blogger