MAKIJAŻ Z FIOLETOWYM AKCENTEM [COLOURPOP/ZOEVA]


COLOURPOP FORTUNE MAKEUP

Do tego makijażu użyłam kilka nowych kosmetyków, które pokazywałam Wam w ostatnim czasie i pokrótce opiszę, jak się sprawdzają. 


KOSMETYKI UŻYTE DO TWARZY:

Tak naprawdę moją pierwszą bazą był krem na dzień od Duetus. Dobrze sprawdza się pod makijaż, jest lekki a jednocześnie zatrzymuje nawilżenie. Przechodząc do samych kosmetyków - ostatnio w moje ręce wpadła perłowa, nawilżająca baza z Bielendy. Jest to moja ulubiona seria, pisałam już o różowej wersji, którą koniecznie muszę dokupić. Nude base użyłam zaledwie dwa razy, więc do niej jeszcze wrócimy. To, co można zauważyć na początku - szybko się wchłania i pozostawia lepką warstwę na skórze.

Podkłady zazwyczaj mieszam, tym razem połączyłam mocno kryjący Catrice, Hd liquid coverage i Lancome,Teint Idole Ultra Wear. Kierowałam się tutaj uzyskaniem odpowiedniego koloru. Oba podkłady nie są obecnie moimi ulubieńcami, ale przy połączeniu dają przyjemne krycie i odcień. 

Na policzki wklepałam kremowy róż od Golden Rose nr 101. Odpowiada mi jego niezbyt tępa formuła, pigmentacja i łatwość w rozcieraniu, ale kolor nie jest do końca mój - typowo koralowy odcień.


Puder Kryolan Anti - Shine to dla mnie matująca petarda, sprawdza się w każdych warunkach. Przy codziennym stosowaniu może przesuszać wrażliwsze partię, nie polecam obciążania nim każdego dnia skóry pod oczami. Po zestaw od Kobo, czyli Face Sculpting Palette sięgam ostatnio najczęściej, jeśli mowa o konturowaniu. Same pudry do konturu zna chyba większość z nas, ale róż jak i żółty puder do rozjaśniania sprawdzają się równie dobrze. W prawdzie, jest to pierwszy żółty puder, który mi odpowiada i wygląda pod oczami estetycznie. 

Ta piękna paleta rozświetlaczy jest ze mną od wakacji i pochodzi ze współpracy Makeup Revolution z Soph X.  Do dzisiejszego makijażu użyłam najbardziej ekstrawaganckiego z tego zestawienia, czyli fioletu. Wykorzystuję ją ostatnio przy każdej okazji, niebawem pojawi się post z wszystkimi odcieniami.



KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU OCZU:

Jak zwykle przy mocniejszym makijażu jako korektora pod oczy użyłam płynnego kamuflażu od Catrice. Jest dla mnie niezastąpiony i nie widzę sensu wydawania milion monet na podobne produkty:) Tym razem na oku znalazły się 2 bazy - Zoeva, eyeshadow fix matte oraz Essence, glitter primer. Ta druga ma być zamiennikiem sławnej bazy z Nyxa, jak dla mnie podbija mieniące się cienie bez zarzutu - to akurat możecie ocenić same:) 

Czarna kreska zrobiona żelowym eyelinerem od Maybelline, ale dzięki pędzelkowi Zoeva 315 tworzenie kreski to szybka i czysta przyjemność. Dolne rzęsy pomalowałam mascarą Catrice Glam&Doll. Ładnie rozdziela, ale raczej daje delikatny efekt sztucznych rzęs. Jeśli jesteśmy przy rzęsach, od razu wspomnę, że na górze mam doklejone paski Ardell Demi wispies.


Praktycznie cała podstawa została stworzona paletą ColourPoP Fortune, jednak najbardziej wybijający się fiolet pochodzi z palety Retro Future od Zoevy. Na bazie Essence zamienia się w elektryczny fiolet:) 


Pomarańcza do dolnej linii wodnej został stworzony dzięki połączeniu Duraline'a Inglot oraz cienia z Kobo.


KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU BRWI

Do każdego podkreślenia brwi używam najpierw flamastra od Catrice nr 020.  Do mocniejszego wyrysowania łuku posiłkowałam się Pomadą Wibo w odcieniu "blonde". Żel utrwalający pochodzi z szafy My Secret. Ponoć jest koloryzujący, ale nie zauważyłam, aby zmieniał odcień moich włosków:) 


KOSMETYKI UŻYTE DO MAKIJAŻU UST:

Pomadki z serii Superstay Matte ink pojawiły się na blogu całkiem niedawno, więc odsyłam Was do obejrzenia wszystkich moich kolorów. Tym razem na usta nałożyłam karmelowy Fighter!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Karolina Horsi blog , Blogger